piątek, 5 sierpnia 2016

Prolog

Marina

Mam na imię Marina.
Kim jestem?
Zwykłą dziewczyną, która żyje w trochę mniej zwykłym świecie, ale staram się przystosować.
Kiedy zostałam poproszona o to, by napisać wstęp do tej historii w pierwszej chwili się nie zgodziłam, bo nigdy niczego nie napisałam. Jednak w końcu udało im się mnie przekonać, co chyba nie było wcale takie trudne, bo każde z nas chce opowiedzieć, co się naprawdę wydarzyło, bez żadnych plotek, które rozpowszechniają media. To być może najważniejsza historia naszego życia, więc proszę - uwierzcie w to, co zostało tutaj napisane.
Opowieść, którą właśnie rozpoczynam, jest... wyjątkowa. Gwarantuję wam, że nigdy nie spotkaliście się z czymś podobnym. Jasne, będzie ratowanie świata, to chyba nieodłączny element każdej podobnej historii, prawda? Ale tym razem nie ma tu jednego bohatera, o niesamowitych umiejętnościach. Jesteśmy tylko my, zwyczajni nastolatkowie, którzy chcieli po prostu ocalić to, co kochają ponad wszystko.
Więc może jeszcze raz...
Mam na imię Marina.
Jestem zwykłą dziewczyną, trochę nieśmiałą i niepewną siebie, jednak znalazłam w sobie siłę, by walczyć i zostać jedną z największych bohaterek, o jakich prawdopodobnie mogliście usłyszeć, z czego niestety nie jestem specjalnie zadowolona.
To właśnie opowieść mojego życia.